czwartek, 13 października 2011

Prezencik:)

Witam!ja tylko na chwilkę.Chciałam pochwalić się pewnym prezencikiem który wczoraj zrobiłam.
Oto on:

piątek, 7 października 2011

Tajemnica innej kalafiorówki:)

Wiele nie potrzeba by powstała jakże pyszna i piękna zupka.Odrobina fantazjii kalafior i banan...Efekt końcowy zadowoli każdego:)
Kalafiorowa z bananem i grzankami z chlebka żytniego
Składniki:
1 mały kalafior
1 średnia marchewka
1 mała cebula(opcjonalnie)
1 mały banan
2 łyżki oliwy
jogurt naturalny
sól, pieprz
pieczywo żytnie
Przygotowanie:
Marchewkę(i cebulkę) pokroić na plastry.Można podsmażyć na oliwie ewentualnie od razu zalać wodą i zagotować.Po upływie około 15minyt dodać rozdrobnionego kalafiora.Przyprawić solą i pieprzem.Gotować do miękkości.Zdjąć z ognia.Do garnka wrzucić banana(jeśli ktoś będzie chciał można więcej niż jednego)i zmiksować.Ponownie zagotować.Podawać z jogurtem naturalnym,kwaśną śmietaną bądź też kremówką(w zależności od tego czy wolimy na słodko czy bardziej na kwaśno).Pieczywko pokroić w kostkę i usmażyć grzanki na masełku.Gotowe wrzucać bezpośrednio do zupy i zajadać.Smacznego!

Kalafiorowa inaczej:)

A może by tak spróbować czegoś nowego?Miałby ktoś ochotę na Kalafiorową z bananem i grzankami z chlebka żytniego?

Buuuuuuuuuuu......

Za oknem strasznie ponuro...Leje,ciemno i w ogóle jakby jeszcze noc.I co my mamusie mamy począć w tak okropną pogodę?Ja poszukam sobie zajęć w kuchni,a może mój mały pomocnik będzie chciał mi pomóc?

czwartek, 6 października 2011

Kluseczki serowe z serka homogenizowanego:)

Witam!
Dzisiaj danie obiadowo-deserowe.Jedni mogą uznać je za deser z racji słodyczy(w wersji waniliowej) inni jako samodzielny posiłek okraszony masełkiem lub dodatek do zup owocowych:).Zapraszam do przetestowania!

Kluseczki serowe z serka homogenizowanego:)
SKŁADNIKI:
1serek homogenizowany naturalny lub waniliowy
1jajko
4łyzki mąki pszennej
PRZYGOTOWANIE:
Jajko,mąkę i serek wymieszać(Ja osobiście ubijam blenderem jajko z mąką po czym porcjami dodaję serek i mieszam).W garnku zagotować wodę,lekko osolić.Kluseczki należy kłaść łyżką na osolony wrzątek.Gotować do momentu wypłynięcia na powierzchnię.
Smacznego!!

wtorek, 4 października 2011

Urodzinowo:D

Moje szczęście w sobotę(01.10.)skończył roczek:)Ależ to zleciało....Pamiętam jak dziś gdy pierwszy raz wzięłam go w ramiona,przytuliłam a on zaplakał...Ach...wspomnień czar:).Wczoraj odbyło się przyjęcie urodzinowe i krótką fotoseszyn się chciałam z Wami podzielić:D.A że pierwsze urodziny ma się tylko raz torty były dwa:)(jeden mój,jeden od cioci L.)



 Biegnę po prezent....


Dmuchanie świeczki:)

niedziela, 2 października 2011

Pulpeciki w sosie jabłkowo-miodowym:)

Hej!!
Dziś kolejny przepisik na moją pychotkę:)Danie powstało po złączeniu i zmodyfikowaniu 2 różnych przepisów.Oczywiście każdy może jeszcze pozmieniać po swojemu.Ja zamieszczam wersję,która u nas zrobiła furorę:D

Pulpeciki z piersi kurczaka w sosie jabłkowo miodowym gotowane na parze:)
SKŁADNIKI:
pierś z kurczaka
bułka tarta
jajko
4duże jabłka
miód(do smaku)
sól,pieprz
ząbek czosnku(jeśli ktoś lubi)
słodka śmietanka(opcjonalnie)
PRZYGOTOWANIE:
Pierś mielimy.dodajemy jajko,bułkę tartą,sól,pieprz i ząbek czosnku(zmiażdzony).Wszystko mieszamy.Z przygtowanej masy formujemy małe kuleczki.Układamy w naczyniu do parowania w pojemniku do ryżu ewentualnie jeśli ktoś posiada na specjalnej półce do gotowania mięsa i sosu.Jabłka obieramy ze skórki,kroimy na niewielkie kawałki i obkładamy nimi pulpeciki.Parujemy jakieś 25-30 min.Po uplywie tego czasu pulpeciki wyjmujemy a rozgotowane jabłka wraz z powstałym sosikiem przelewamy do rondelka dodajemy miód do smaku.Jeśli ktoś lubi można zaprawić słodką śmietanką,a jeśli dla kogoś za słodko proponuje wybrać z mniejszą zawartością tłuszczu.
Ja podawałam ze świeżo upieczonym chlebkiem ale z ziemniakami badź ryżem smakuje równie wyśmienicie:)SMACZNEGO!
Jeśli lubicie gotowanie na parze to polecam parowar Tefal Vitacuisine VS4001:D.Naprawdę może wszystko:)

sobota, 1 października 2011

Placuszki Jasia i Małgosi:)

Witam!
Lecę za ciosem i z racji tego dziś kolejny przepis:)Co prawda jest to potrawa jakby trochę sezonowa ale naprawdę godna polecenia.Kac zajadał się nią bardzo,zwłaszcza gdy mógł podjadać sam:D
Placuszki Jasia i Małgosi:)
SKŁADNIKI:
cukinia
marchewka(ewentualnie 2 w zależności od wielkości cukinii)
jajko-1szt.
bułka tarta(radzę sypać "na oko")
sól,pieprz,może być też jakaś przyprawa uniwersalna
twarożek(około 200g)
PRZYGOTOWANIE:
Marchewkę obgotuj w osolonej wodzie z cukrem, by trochę zmiękła, a następnie odstaw do ostygnięcia.
Na tarce zetrzyj zielone części cukinii i marchewkę.Dodaj do nich przyprawy(sól,pieprz,ewentualnie jakąś vegetę), twarożek oraz jajko.
Dzieci mogą wymieszać masę. Jeśli będzie zbyt rzadka, dosyp bułkę tartą.
Formuj małe placuszki lub cygara (dzieci mogą same wybrać kształt placuszków i panierować je w bułce tartej).
Smaż placuszki na wolnym ogniu do momentu, kiedy nabiorą rumianego koloru.
SMACZNEGO!